http://lechiagdansk.kibice-razem.pl/Portals/gdansk/logo%20gda/o_GMW-pion.jpg?ver=2016-03-15-125704-077&timestamp=1458043191726
  • Kibice Razem
  • Śląsk Wrocław
  • Arka Gdynia
  • Polonia Warszawa
  • GKS Tychy
  • Miedź Legnica
  • Górnik Zabrze
  • Korona Kielce
  • Lech Poznań
  • Motor Lublin
  • Jagiellonia Białystok
  • Ruch Chorzów
  • GKS Bełchatów
  • Sandecja Nowy Sącz
  • Pogoń Szczecin

Relacja LP z wyjazdu do Gliwic (11.09.17)

  • 13 września 2017
  • Autor: Pyton
  • Liczba odwiedzin: 69
  • 0 Komentarze
Relacja LP z wyjazdu do Gliwic (11.09.17)

Zapraszamy do relacji stowarzyszenia z poniedziałkowego wyjazdu do Gliwic.

Wczoraj udaliśmy się do Gliwic, gdzie Lechia mierzyła się z miejscowym Piastem. Na wyjeździe pojawiło się równo 57 fanów, w tym 3 kibiców Rakowa Częstochowa, którym dziękujemy za wsparcie. Dziękujemy również kibicom Piasta za prowiant na drogę powrotną.

Naszej liczby nie ma co tłumaczyć i przyznać trzeba, że była fatalna. Od wielu, wielu lat nie byliśmy na wyjeździe Lechii w tak małym gronie i mamy wszyscy nadzieję, że był to wypadek przy pracy.

Jednakże chwilę uwagi poświęcić temu trzeba. Jak się okazało, akurat w ten poniedziałek z kilku tysięcy osób, które chciały wspierać Lechię na ostatnim wyjeździe zeszłego sezonu, niemal każdy bezwzględnie musiał być w pracy, niemal każdy nie miał środków, by jechać na mecz i niemal każdy bardzo chciał pojechać, ale po prostu "nie mógł".

Zapewne, gdybyśmy mieli atrakcyjny wyjazd, to okazałoby się, że jednak około tysiąca fanów dałoby radę z urlopem, pracą, szkołą, finansami, itp. itd. Przed meczem derbowym, czy wspomnianym wyżej ostatnim meczem kończącym ubiegły sezon, pojawiło się wielu "zasłużonych", którzy na Lechię "jeżdżą od lat" i „żądają biletów”. Takie osoby zapewne w poniedziałek były równie zapracowane i zapewne przy kolejnej okazji będą uważać, że są "zasłużeni" i bilet im się należy… Czas to zweryfikuje! 

Ostatnią sprawą, którą uważamy, że trzeba poruszyć, jest wysyp "internetowych wojowników", którzy oczywiście w trakcie wyjazdu, pocili się na fanpejdżach, komentując wyjazd, szukając różnych usprawiedliwień liczby, samemu, rzecz jasna, siedząc w domu. Znamiennym jest fakt, iż takie osoby nie jeżdżą nigdzie, w żaden sposób nie działają ku chwale Lechii, ale na portalach społecznościowych czy forach są zawsze i wszędzie.

Mamy taką radę - mniej Internetu, więcej realnego działania.

Ci, którzy NAPRAWDĘ nie mogli jechać, udzielający się kibicowsko na Lechii każdego dnia, zrozumieją ten tekst. A pozostali? Cóż, "uderz w stół..."

Lechia To My! Weźcie sobie to do serca wszyscy fanatycy…

AVE LECHIA!

Print

Twoje imię i nazwisko
Twój e-mail
Temat
Wpisz wiadomość ...
x
Fundacja Obudź Nadzieję

Dołącz do nas

Facebook